niedziela, 14 stycznia 2007

Bollywoodzkie klejnoty

Niedawno uznałam, że brakuje mi jakiś sensownych dodatków w zielonym kolorze i postanowiłam zrobić je sobie sama. A ponieważ jestem ogromną fanką filmów bollywoodzkich i uwielbiam intensywność kolorów, jaką mogę w nich oglądać, postanowiłam do zielonych kryształków dodać coś, co niemal kapie od złota ;) I wyszła błyszcząca, kolorowa, soczysta bransoletka. Teraz w kolejce czekają koraliki na naszyjnik do kompletu.

Bransoletka jeszcze bez zapięcia wygląda tak:

A tak ładnie zdobi mój nadgarstek:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz