sobota, 27 stycznia 2007

Maria u krawca

Popracowałam wczoraj troszkę nad naszą elegantką Marią. Moja igła sprawiła, ze Maria u krawca mogła przymierzyć nową kreację. Na razie widać tylko kawałek rękawa, ale obie ze śliczną damulką trzymamy krawca za słowo, że powstanie z tego piękna niebieska suknia;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz