poniedziałek, 15 stycznia 2007

Pachnidło

Wczoraj obejrzałam "Pachnidło". Książką byłam swego czasu zachwycona i bałam się, że gdy pójdę do kina, tylko się rozczaruję. Nic podobnego. Film jest zachwycający i mroczny, obrazy niezwykle plastyczne (widok pól Prowansji, główek tysięcy róż przetwarzanych na olejek, buteleczek olejków, przez które prześwieca słońce). Każda scena jest tak realistyczna, że niemal czuje się zapach wszystkiego, począwszy od smrodu targu rybnego z pierwszych minut filmu aż po pracownię perfumiarską pogrążoną w oparach "Amora i Psyche". Główny bohater (gra go Ben Whishaw) mimo zbyt ładnej jak dla mnie buzi doskonale kreuje postać psychopatycznego perfumiarza. Jest tak wiarygodny, ze chwilami człowiek go wręcz nienawidzi, a przez cały czas czuje niezrozumiały lęk.

Na zakończenie podaję przepis na własnoręcznie zrobione pachnidło. Wczoraj udało mi się znaleźć chwilkę i powstał pachnący peeling do ciała. Nietrwały, bo trzeba go wykorzystać natychmiast po zrobieniu, ale pełen magii. Na pewno dodaje urody:)

Cukrowo-pomarańczowy peeling do ciała:

- 3/4 szklanki cukru
- 1/4 szklanki olejku ze słodkich migdałów (jeśli takiego nie znajdziecie w sklepach, może być dobra oliwa z oliwek, a do skóry tłustej olej z pestek winogron)
- 10-15 kropli olejku pomarańczowego (olejek ma być tylko i WYŁĄCZNIE eteryczny, kupiony w aptece lub Pollenie Aromie. Nie stosujcie przy tworzeniu tego kosmetyku żadnych zapachowych mieszanek, jakie można kupić w kwiaciarniach itp.)

Kobiety w ciąży i alergicy niech lepiej nie eksperymentują z olejkami eterycznymi. Nie wolno i tyle!

Składniki mieszamy i za pomocą myjki robimy sobie peeling. Maltretujemy skórę przez około minutę. Drobinki cukru pomogą w usunięciu martwego naskórka, olejek migdałowy doskonale ją odżywi, a zapach gaju pomarańczowego doda każdemu dobrego nastroju:) Na koniec spłukujemy specyfik pod prysznicem i wcieramy w skórę odrobinę balsamu do ciała (chociaż to nie jest konieczne). A, jeszcze jedno - uwaga podczas wychodzenia z wanny lub spod prysznica - powierzchnia może być trochę śliska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz