poniedziałek, 29 stycznia 2007

Pomyłki, pomyłki...

Weekend miałam mocno zabiegany, więc i czasu na tworzenie nie znalazłam. Podzióbałam trochę igłą w rozpoczętym widoczku Permina, chciałam go szybko skończyć i... No właśnie, jak się człowiek śpieszy... Pomyliłam odcienie mulin i wszystko to, co na obrazku jest pomarańczowe, powinno być żółtawe:( Czeka mnie zatem pracochłonne wypruwanie tego odcienia z robótki, czego nie lubię, oj, nie lubię...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz