wtorek, 23 stycznia 2007

Wolność tworzenia

Ponieważ krzyżykowe zobowiązania mam już z głowy, postanowiłam wyszyć coś dla czystej przyjemności tworzenia. A ponieważ odkąd odebrałam przesyłkę z eBaya, oglądam i przeglądam schematy z damą o wdzięcznym imieniu Maria, padło na nią. Chciałam robótce nadać trochę wiktoriańskiego wyglądu, więc postanowiłam wyszywać nie na białej Aidzie, ale na kanwie lnianej DMC, którą niedawno kupiłam.

Bardzo dobrze mi się na niej wyszywa. Wczoraj udało mi się położyć podwaliny pod twarzyczkę elegantki, zaczęły także wyłaniać się z tła loki. Już się nie mogę doczekać wieczora, kiedy będę mogła znowu usiąść z igłą w dłoni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz