piątek, 23 lutego 2007

Dama w salonie kosmetycznym

Korzystając z doskonałego światła, postanowiłam dzisiaj zająć się porzuconym jakiś czas temu obrazkiem z damą Claytona. Dobre światło było mi do tego niezbędne, ponieważ postawiłam sobie za cel jak najszybsze skończenie twarzy Marii, a producent wzoru zrobił wszystko, żeby ten krok utrudnić. Oczy damy skupiają w sobie wszystko, co w hafcie krzyżykowym najbardziej pracochłonne - pół krzyżyki, ćwierć krzyżyki, łączenie odcieni. Prawdziwa kombinacja alpejska... Do tego dojdą jeszcze backstitche, ale te zostawiam sobie na deser. Za mną pracowity dzień, ale z efektu jestem zadowolona:) Maria czaruje już piękną twarzą i doskonałym makijażem oczu;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz