piątek, 16 lutego 2007

Indianeczka cz. 2

Wyszywanie Indianeczki idzie mi powoli. Zostało jeszcze piórko we włosach, koraliki i kilka backstitchów, których nie lubię. To pewnie dlatego tak się z nią męczę:) Najfajniejszy w tym obrazku jest jednak niemowlak z kilkoma włoskami na główce i oczkami jak koraliki:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz