piątek, 2 lutego 2007

Słodkie lenistwo i kocie figle

Dzisiaj nie chce mi się nic tworzyć, wczorajszy dyżur mnie mocno wymęczył, więc postanowiłam zrobić sobie wolne. Słucham teraz płytki z baletem "Don Kichot" (akurat w tej chwili do ucha wpada mi śliczna wariacja Kitri), a za chwilę usiądę z ciepłą herbatą i rogalikiem z jabłkami i obejrzę "Men i trees" czyli "Uwaga, faceci". Płytkę z dwoma odcinkami przyniosła moja "pracowa" koleżanka z konferencji prasowej w TVN i jestem niezmiernie ciekawa, czy ten nowy serial to rzeczywiście połączenie "Przystanku Alaska" z "Seksem w Wielkim Mieście". Zapowiada się nieźle.

Ponieważ leniuchuję i nie mam nic z nowych robótek do pokazania, wygrzebałam stare zdjęcie wieszaczka w kotki. Także to cudo wystawiłam kiedyś na forum miau.pl i przyniosło ono trochę pieniążków potrzebującym koteczkom.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz