poniedziałek, 12 lutego 2007

Stos mulinek

Wróciłam do domu, a tam czekała niespodzianka... długo oczekiwana przesyłka z pasmanterii internetowej, a w niej stos mulinek, cały metr pięknej, śnieżnobiałej kanwy 14 i mnóstwo szpatułek do przechowywania muliny w segregatorze. Dzisiejszy wieczór zapowiada się więc pracowicie, moja koteczka już jest przygotowana do pomocy przy układaniu i segregowaniu muliny. Ona to uwielbia, ale i pani nie powie, że jest to przykry obowiązek:)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz