piątek, 23 lutego 2007

Tajemnicze ślady na balkonie

Dziś rano zobaczyłam mnóstwo śladów tajemniczego zwierzęcia na balkonie. Ponieważ mieszkam raczej wysoko, mało prawdopodobne jest, że wszedł tam jakiś tygrysek. Mój dziki domowy kot twierdzi, że nic o tych tropach nie wie. Czyżby w nocy, gdy smacznie spałam, odwiedziła nas latająca śnieżna pantera? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz