piątek, 23 marca 2007

Mała ogrodniczka

Ponieważ od dwóch dni wracam do domu zbyt późno, żeby coś jeszcze tworzyć, postanowiłam wyciągnąć z archiwum zdjęć fotkę pudełeczka, które zrobiłam jakiś czas temu. Pudełko od dawna ma już nowego właściciela, ale ja wciąż z sentymentem wspominam jego tworzenie:) Bardzo dobrze mi się pracowało z tym motywem małej ogrodniczki, pewnie dlatego, że gdy byłam dzieckiem, też ciągle chodziłam z babcią na działkę i uprawiałam swoje grządki.
Pudełeczko miało jeszcze jedną niespodziankę - w środku pokryte było werniksem o bursztynowym kolorze i ślicznym zapachu. Werniks ten kupiłam podczas podróży doliną Loary, w sklepiku nieopodal jednego z zamków. Podobno specyfik ten powstał na bazie przepisu, który stosował jeszcze Leonardo da Vinci:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz