niedziela, 11 marca 2007

Rycerz w lśniącej zbroi

Skończyłam wyszywać rycerza na kołderkę dla małego Dawida, który przeszedł operację przeszczepu wątroby. Po namyśle dodałam do wojownika backstitche, chociaż we wzorze ich nie było, bo całość wydała mi się zbyt mdła. I okazało się, że to była dobra decyzja - rycerz od razu nabrał blasku. Mam nadzieję, że obrazek spodoba się także Dawidkowi:)))
Za mną kawał dobrej roboty, więc zasłużyłam na nagrodę - idę oglądać balet:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz