niedziela, 22 kwietnia 2007

Prowansalskie tabletki do kąpieli

Dziś podam Wam przepis, jak zrobić fajne, musujące tabletki do kąpieli. Tabletki takie można kupić w większości sklepów z kosmetykami naturalnymi, ma je także w swojej ofercie każda szanująca się firma produkująca kosmetyki kąpielowe. Najczęściej jednak gotowe pastylki kosztują sporo, a samodzielne ich zrobienie jest dziecinnie proste i sprawia sporo frajdy.
Aby Was zachęcić, pokazuję fotkę gotowych już pastylek. Pachną lawendą i kuszą, by na urlop letni pojechać do Prowansji:)
Na pastylki potrzebujemy:
1 szklankę sody
1/2 szklanki kwasku cytrynowego
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/5 szklanki drobnoziarnistej soli kuchennej
2-3 łyżeczki oleju ze słodkich migdałów
1/5 szklanki wody
2 łyżeczki eterycznego olejku lawendowego
barwnik spożywczy (ja używam barwników do pisanek)
foremka do tabletek (używam opakowania po malutkich serkach Tartare, ale mogą to być np. foremki na lód)

Jeśli robicie tabletki po raz pierwszy, możecie zrobić je z połowy składników, żeby nie mieć ich później za dużo. Ja robię je w dużej ilości, bo moja rodzina je uwielbia.

W szklanej misce mieszamy dokładnie wszystkie SUCHE składniki. W szklance mieszamy mokre. Następnie powolutku dodajemy płynną mieszaninę do tej suchej, ciągle mieszając i co ważne - nie dopuszczając do musowania. Jeśli mieszanka za bardzo zaczyna musować, to "gasimy" ją przyklepując łyżeczką. Dokładnie wymieszane składniki wyglądają tak:
Następnie bierzemy nasze foremki i nakładamy łyżeczką mieszankę, mocno wciskając ją do formy. Ja się pastwię nad tymi foremkami, mocno uklepując łyżeczką. Napełnioną foremkę wkładamy na kilka minut do lodówki i napełniamy kolejną.
Gdy napełnimy druga foremkę, wkładamy ją do lodówki, a poprzednią wyjmujemy. Przykładamy do formy płaską tacę i wyjmujemy pastylki (powinny ładnie wyjść, jeśli nie chcą, można lekko postukać w denko). Zostawiamy pastylki na tacy, foremkę ponownie napełniamy. I tak bawimy się aż cała mieszanka zostanie przekształcona w tabletki. Następnie zostawiamy je na 24 godzin na tych płaskich tackach, żeby sobie dobrze wyschły.
Po wyschnięciu wkładamy je do szczelnie zamykanego pojemniczka. Do kąpieli wrzucamy jedną - dwie tabletki i cieszymy się ich pięknym kolorem, zapachem i bąbelkami:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz