niedziela, 29 kwietnia 2007

Słoneczne saszetki

Uwielbiam słoneczne niedziele. Poopalałam się na balkonie, nadrobiłam zaległości filmowo-książkowe, urządziłam sobie małą farmę piękności (trzeba się czasami porozpieszczać), a na koniec postanowiłam pobawić się w perfumiarza i wymienić mieszankę zapachową w woreczkach, które przechowuję w szafkach z ubraniami.
Woreczki te ozdobione są techniką decoupage, zaś wypełnione aromatyczną mieszanką skórek cytrusowych (woreczek z cytrynkami) i płatkami nagietka. Wysypałam zawartość wszystkich saszetek na miseczki, poperfumowałam olejkami, tworząc zapachowe potpourri i wsypałam z powrotem do woreczków. Nawet w tej chwili czuję ich zapach dobiegający z szafy:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz