poniedziałek, 9 kwietnia 2007

Zapach Orientu

Korzystając z wyjątkowo dyngusowego poniedziałku, obfitującego w lodowaty deszcz, postanowiłam nigdzie się dziś nie ruszać, tylko porozpieszczać się trochę. Zrobiłam sobie małe, domowe SPA - maseczki, aromatyczna herbatka, okłady z glinki. Zrobiłam sobie także olejek do kąpieli, żeby mi ładnie woda pachniała:) Użyłam dwóch dość mocnych zapachów - patchouli i drewna sandałowego, a do tego dołożyłam kilka kropli cynamonu i goździków. Powstała aromatyczna, rozgrzewająca i cudnie pachnąca kompozycja. Można jej używać nie tylko do kąpieli, ale także do masażu.

Oto przepis na olejek:
60 ml olejku ze słodkich migdałów
16 kropli olejku eterycznego o zapachu patchouli
12 kropli olejku eterycznego o zapachu sandałowca
10 kropli olejku eterycznego o zapachu cynamonu
6 kropli olejku eterycznego o zapachu goździków

Olejki mieszamy ze sobą, przelewamy do buteleczki (najlepsza jest taka z ciemnego szkła) i przechowujemy w chłodnym, zaciemnionym miejscu. Do kąpieli wlewamy około łyżeczki, tyle samo potrzebujemy do masażu ciała:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz