czwartek, 10 maja 2007

Kto ma tyle wdzięku co ja?

Skończyłam wyszywanie Tweety'ego:) Jeszcze wczoraj wyglądał bardzo biednie i lekko bezbarwnie, brakowało obramowań i poszczególnych detali zaznaczonych pojedynczymi kreseczkami.
Dziś usiadłam na godzinkę z tamborkiem w rękach i Tweety teraz może już uganiać się za kotem Sylwestrem w kolejnym odcinku swoich przygód. Bo w końcu czy jakikolwiek inny kanarek ma tyle wdzięku, co ten maluch? Ta słodka minka, te błękitne oczy, te rzęsy...:)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz