poniedziałek, 28 maja 2007

Manekinek

Nie lubię wracać po urlopie do pracy. Zresztą chyba nie znam człowieka, który lubi. Po dwóch błogich tygodniach znowu musiałam w ścisku i upale przedzierać się na drugi koniec Warszawy, siedzieć wiele godzin przed komputerem i marzyć o słoneczku na tarasie, robótce na kolanach albo dobrej książce.
Zaczęłam już haftowanie konkursowej pracy - manekinów. Wychodzą całkiem fajnie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz