poniedziałek, 4 czerwca 2007

Łobuzerski aniołek

To jest anioł magiczny, przynoszący szczęście i radość, choć nie zawsze zachowuje się jak na grzecznego aniołka przystało:) Lubi sobie połobuzować wśród chmur, ale muszę przyznać, że zawsze po tych wyskokach wraca na swoje miejsce i towarzyszy mojej mamie w codziennej pracy. A zrobiony jest w banalnie prosty sposób - błękitna i granatowa farba akrylowa, krack jednoskładnikowy (to odpowiedź na pytanie, jak zrobione są "chmurki") i motyw aniołka z serwetek przywiezionych z Anglii. Plus oczywiście lakier, tutaj satynowy, matowy.
Od jakiegoś czasu mam wielką, wielką ochotę wyhaftować tego aniołeczka:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz