środa, 25 lipca 2007

Mikołajowa kaczuszka

Do świąt jeszcze mnóstwo czasu. Ale zawsze jest tak, że latem marzy mi się śnieg i Boże Narodzenie, zimą zaś nie mogę doczekać się lata. Przekłada się to także na moje wyszywane dziełka. Dlatego teraz, żeby nie myśleć na próżno o zimie, odgrzebałam leżący w szufladzie, kupiony już dawno wzorek kaczuszki DMC i zabrałam się do pracy. To, co widzicie na kanwie, to oczywiście czapeczka a la św. Mikołaj:)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz