sobota, 4 sierpnia 2007

Śródziemnomorski widoczek

Wszystko, co dobre, szybko się kończy. Od poniedziałku znowu będę siedziała godzinami w pracy, co jak się domyślacie, sprawia, że humor mi się pogarsza z minuty na minutę. W czasie tego urlopu zrobiłam sobie odpoczynek od robótek - jestem tak wypompowana psychicznie, ze nawet w tej chwili nie chce mi się nic tworzyć:( Ale zaczęłam małą dłubaninę w kanwie, choć dużych postępów w pracy nie widać. Na razie na obrazku widnieje kawałek nieba, będzie to ładniutki widok na pole lawendy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz