wtorek, 2 października 2007

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...

... co to będzie??? W "Kołderkowie" niedługo powstanie niezwykła, magiczna kołderka. I ja będę przy niej także maczała palce. Kołderka będzie zawierała kwadraciki z postaciami z Harrego Pottera. Już teraz nie muszę chyba dodawać, co takiego zaczęłam właśnie wyszywać? :)

Ale w tej chwili nic nie haftuję, tylko przyswajam dodatkowe kalorie w postaci orzeszków w czekoladzie i gorącej herbaty, gdyż zmarzłam okropnie. Biegłam dziś od Wawelskiej aż do Jerozolimskich, gdyż na Grójeckiej zepsuł się tramwaj (który i tak dowiózłby mnie tylko do pl. Narutowicza, gdyż dalej tory znikają z powodu remontu), a autobusy utknęły w koszmarnym korku. Padał deszcz, miałam mokre stopy, a mimo tych przeciwności udało mi się pokonać dystans w niecałe 12 minut:) To się nazywa kondycja:P Dlatego zasłużyłam w pełni na te słodkości:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz