niedziela, 14 października 2007

Don Kichot

Wczorajszy wieczór baletowy był niesamowity!!! Co prawda nagłośnienie Sali Kongresowej pozostawia wiele do życzenia, ale to jedyny mankament przedstawienia. Pretensje mogę mieć jedynie do organizatorów, nie do zespołu Moscow City Ballet. A ten jest WSPANIAŁY!!! Doskonały technicznie (nie ma to jak rosyjska szkoła tańca klasycznego), niezwykle lekki, każdy ruch, każdy gest jest dopracowany do perfekcji. Nawet członkowie corps de ballet, którzy w wielu zespołach tworzą jedynie tło, w MCB mają swoje role. I odgrywają je znakomicie.

To był mój pierwszy "Don Kichot" oglądany na żywo. Widziałam na DVD kilka rożnych inscenizacji, ale muszę przyznać, ze dopiero dzieło oglądane na żywo nabiera wyrazu. Hiszpańskie, gorące rytmy, elementy komiczne, wszystkiego słucha się i ogląda z zapartym tchem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz