niedziela, 21 października 2007

Harry Potter

Obiecałam sobie, że będę teraz sukcesywnie kończyła rozgrzebane obrazki. A nazbierało się ich sporo - Kubuś Puchatek, kaczuszka DMC, Harry Potter, bombowiec - to tylko kwadraciki na Kołderki za jeden uśmiech. Oprócz tego na warsztacie mam prowansalski obrazek, ikonę, damę i okrąg Claytona. A idą święta, dobrze byłoby wyszyć trochę kartek z życzeniami. I kiedy mam na to znaleźć czas?

W dodatku zostałam poproszona przez moją dobrą koleżankę na druhnę - ślub już za 6 tygodni, więc czeka mnie gorączkowe ganianie po sklepach w poszukiwaniu sukienki, która będzie pasowała do mojej etoli z piór marabuta, będę musiała pomyśleć też nad fryzurą i wszystkimi tymi duperelami, które powinna druhna mieć/wiedzieć/potrafić itp:))) A ci, którzy mnie znają, doskonale wiedzą, jak nie lubię wesel i innych spędów ludności, więc choć bardzo się cieszę z tego wyróżnienia, to z drugiej strony jestem straszliwie przerażona.

Ale co tam, głowa do góry! Na wyborach już byłam, kolejka w moim okręgu była ogromna (a podobno ludzie nie głosują???), a godzinkę temu udało mi się skończyć kwadracik na kołderkę dla małego Huberta, który wymarzył sobie, że będą na niej wszystkie postacie z Harry'ego Pottera. W zaszczycie przypadł mi kwadracik z głównym bohaterem lecącym na miotle:)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz