piątek, 14 grudnia 2007

Dziadek do orzechów

Wybieram się wspólnie z kumpelką z pracy - Gosią na przedświątecznego "Dziadka do orzechów" do Teatru Wielkiego. Tzn. jesteśmy na etapie załatwiania biletów, postanowiłyśmy, że w najgorszym wypadku wejdziemy na wejściówki i będziemy siedziały na schodach:) Okazuje się bowiem, że pół Warszawy postanowiło 23 grudnia pójść na ten balet i z biletami są spore problemy:) Pamiętam, że dwa lata temu byłam zachwycona bajkową scenografią, tancerzami i muzyką. W tym roku zapracowanie nie pozwala nam w ogóle na poczucie klimatu zbliżających się świąt - stąd te plany wyjścia na "Dziadka...". Dzięki magicznej, tanecznej opowieści na pewno uda mi się od razu przywołać świąteczny nastrój.

A tu kilka zdjątek mojej baletowej kolekcji. Laleczki są właśnie wzorowane na postaciach z "Dziadka do orzechów". Do kolekcji brakuje mi tylko Flower Balleriny, ale i na nią przyjdzie kiedyś czas:)

Barbie as Snowflake
Barbie as Marzipan

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz