czwartek, 24 stycznia 2008

Wieszakowa manufaktura

W czasie kilku dni urlopu poszalałam z wieszaczkami. Pomysłów miałam mnóstwo, a z ich realizacją wyszło różnie. Kilka wieszaków ma nałożoną jedną warstwę farby, na inne dopiero powycinałam motywy, ale jeszcze nie zaczęłam ich ozdabiać. Na szczęście kilka sztuk już jest gotowych do lakierowania. Wyszły uroczo:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz