czwartek, 20 marca 2008

Ciężarówka już skończona

Uffff... Udało się. Mały Szymon na pewno bedzie zadowolony, widząc na kołderce tę oto ciężarówkę. Narobiłam się nad nią straszliwie, ale teraz widzę, ze bylo warto. Przy okazji wzbogaciłam sie o kilka szpulek nici opalizujących, które nalezało dodać do zwykłej muliny. Dzięki temu niektóre elementy samochodu fajnie połyskują:) Teraz myślę już nad kolejnymi kwadracikami na kołderki, mam straszliwą ochotę powyszywać jakieś balerinki, a opalizujące nici powplatać w ich spódniczki:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz