środa, 23 kwietnia 2008

Dla fana II wojny

Znowu mam zaległości w pisaniu bloga. Wczoraj do późnego wieczoru siedziałam na zebraniu rady dzielnicy, później na jednej nodze wyszywałam zapisowy kwadracik dla małego Piotrusia - na kwadracie będzie jego imię i straż pożarna. Kwadracik skończyłam, teraz leżakuje w wodzie z proszkiem, a wieczorem czeka go pranie. Kąpiel czeka też obrazek z innym męskim wzorkiem - oto samolot Messerschmitt - tu jeszcze bez backstitchów, ale nie zdążyłam zrobić fotki gotowego dzieła. Wstawię ją dziś wieczorem, jak się uporam z praniem, suszeniem i prasowaniem.
 
Edit: kwadracik uprany, uprasowany (trochę krzywo, ale nie cierpię prasować) i jutro leci do Krakowa. W pełnej krasie wygląda tak:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz