niedziela, 7 września 2008

Giselle

Jakiś czas temu uszyłam dla mojej baletowej Tonnerki takie oto tutu. To strój Giselle - głównej bohaterki baletu o tym samym tytule opowiadającym historię wiejskiej dziewczyny nieszczęśliwie zakochanej w księciu Albercie. Oto historia Emilki-baletnicy:

A było to tak... Emilie od półtora roku tańczyła w NYC Ballet i wydawałoby się, że na dobre związała swe losy z nowojorskim zespołem. Jednak w połowie upalnego maja baletnica wybrała się jednak na warsztaty taneczne do Paryża, by doskonalić swą technikę pod okiem czujnej rosyjskiej nauczycielki tańca klasycznego. I traf chciał, że Emilkę ujrzał tam sam dyrektor Opery Paryskiej. Zachwycił go jej talent i wdzięk i postanowił namówić Emilie do występu na deskach Opéra Garnier. Emilka długo się wahała, czy przyjąć tę propozycję, przecież w Operze Paryskiej tańczyli najlepsi. Jednak żadna tancerka nie byłaby w stanie długo opierać się wizji zatańczenia głównej roli w balecie Giselle i nasza bohaterka zgodziła się. Nasz fotograf pstryknął jej kilka fotek, gdy przygotowywała się do przedstawienia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz