czwartek, 30 października 2008

Szmaty, szmaty!!!!

Pomyślicie, że stałam się nieco monotematyczna, ale dziś znowu będzie o zakupach. Tym razem moja szafa robótkowa wzbogaciła się o tkaniny do patchworków. Najpierw przyniosłam to:

Wracając z pracy poczułam nieodpartą pokusę wstąpienia do moich ulubionych sklepów z tkaninami przy Puławskiej w Warszawie. Sklepy są trzy:
- Madalińskiego róg Puławskiej
- Malczewskiego róg Puławskiej
- ulica Puławska, tuż przy pl. Unii Lubelskiej, po tej samej stronie co Silver Screen.
W każdym sklepie mieli inny asortyment, ale wszędzie zostawiłam parę groszy. Najbardziej podoba mi się ta bawełna w misie - mam zamiar uszyć z niej podusię dla maleńkiej Danusi - córeczki mojej koleżanki.
Rewelacyjnej jakości jest tkanina w marynarskie wzory, jakością nie ustępuje zachodnim materiałom.
Gdy dotarłam do domu, okazało się, że to nie koniec atrakcji na ten dzień. Czekała na mnie bowiem taka paczka: 
A w środku, no, w środku były same rarytasy. Bawełny prosto z Ohio, ze sklepu KLIK KLIK: Fabric Shack Stores Dla chętnych zrobić tam zakupy informacja - płaci się kartą kredytową, zaś wysyłka do Polski wynosi 10 USD za około 10 jardów materiału. A w sklepie mają cudeńka, tkaniny do patchworków najlepszych projektantów, urozmaicone wzornictwo, świetne promocje i wyprzedaże - np jard (czyli prawie metr) bawełny za 1,98 USD.

To nie były moje pierwsze zakupy w tym sklepie i w podziękowaniu od firmy dostałam pół jarda milutkiego polaru w... kotki. Ciekawe, jak się domyślili, że uwielbiam materiały w koty? Polarek powędrował do legowiska kotki Wisienki, która jest nim zachwycona.
W paczce były także schematy trzech patchworków. Kto wie, może z nich skorzystam? Te wzory na patchworki możecie obejrzeć i ściągnąć za free ze strony producenta: http://artgalleryquilts.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz