poniedziałek, 15 grudnia 2008

Szumią brzozy...

... ale nie na gór szczycie tak szumią, tylko w pięknym zagajniku. Dużo mnie to kosztowało, ale skończyłam obraz z przepięknym, brzozowym pejzażem. Gdy tylko wypłukałam z kanwy różowy flamaster służący do zaznaczania kratek, od razu cała praca nabrała szlachetnego blasku. Widoczek jest naprawdę przepiękny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz