piątek, 13 marca 2009

Male przerywniki

Nie chce mi się ostatnio nic. Najwyraźniej mam kryzys pourlopowy, do tego dochodzi przesilenie wiosenne, które czyni mnie wyjątkowo senną. Nie robótkuję, nie wymyślam nowych rzeczy, nic... Ale wygrzebałam z moich zbiorów serię czterech obrazków w optymistycznych kolorach, jakie kiedyś wyszyłam - może ich widok skłoni mnie do dalszego tworzenia? Póki co noszę się z myślą wykorzystania kilku robótkowych pomysłów, jakie podpatrzyłam w Szwecji. Pomysły dotyczą głównie filcowania, bowiem Szwedzi wyjątkowo upodobali sobie tę sztukę i na drodze naszych wędrówek znaleźliśmy sporo sklepików z filcowanymi ozdobami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz