środa, 1 kwietnia 2009

Woreczki zapachowe do szafy

Podczas weekendowych zakupów nabyłyśmy z przyjaciółka po pachnącym gadżecie - były to woreczki zapachowe do szafy. Zdziwiłyśmy się, w jak nieskomplikowany sposób były wykonane. Postanowiłam zrobić więcej woreczków w tym stylu i maszyna poszła w ruch.

Aby uszyć sobie pachnące woreczki, wycinamy prostokąt o szerokości 10 cm i długości 30 cm z kawałka płótna lnianego lub bawełnianego. 
Ponieważ zależało mi na przaśnym i minimalistycznym wyglądzie, obrzuciłam górne krawędzie materiału wąsko ustawionym ściegiem zygzakowym, tak, że igła wbijała się niemal raz przy razie, tworząc ścisły ścieg.
 Następnie woreczki składamy na pół i zszywamy wzdłóż obu dłuższych krawędzi.
Następnie woreczki składamy na pół i zszywamy wzdłuż obu dłuższych krawędzi. Obrzucamy brzeg zygzakiem, bo len uwielbia się strzępić i obcinamy rogi, dzięki czemu wywrócony na prawą stronę worek będzie się ładniej układał. 
Dokładnie prasujemy...
I teraz najfajniejsza część zabawy - szukamy ładnego stempelka, bierzemy farbę akrylową w dowolnym odcieniu, pędzelkiem nanosimy na stempel farbę i odciskamy wzór na materiale.
A oto efekt - gotowe woreczki wypełnione suszonymi ziołami. Pachną naprawdę pięknie.

To zaś mój pomocnik, bez którego ten kursik by nie powstał - kotka Wisienka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz