wtorek, 5 maja 2009

Japońska dama

W końcu mogę pokazać Wam, co sprawiło, ze zarwałam jedną noc przed świętami. Dla koleżanki zafascynowanej kulturą Japonii postanowiłam bowiem uszyć poduchę z motywem, który na pewno przypadłby jej do gustu. Dziś rano w autobusie wiozącym nas do centrum odbyło się uroczyste wręczenie prezentu, gdyż chociaż mieszkamy kilka ulic od siebie, nie znalazłyśmy czasu, żeby spotkać się w bardziej świątecznej atmosferze:(
Jak myślicie, czy prezent się spodobał?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz