wtorek, 12 maja 2009

Skrzypi skrzyp

Szkoda, ze nie widzicie dzisiaj mojego balkonu. Wczoraj poszalałam na działce, zabawiłam się w czarownicę-zielarkę i chyba żadne cudowne zielsko nie oparło się moim rączkom. Dziś zioła leżą na balkonie i schną. Najwięcej wśród nich jest skrzypu polnego, bo uwielbiam robić z niego płukanki do włosów. Skrzyp jest doskonały na wzmocnienie cebulek włosa, dlatego warto go popijać, warto też płukać sobie naparem z tego ziela włosy. Jak zrobić taki napar? To bardzo proste!

Bierzemy garść suszonego skrzypu polnego, kruszymy go na kawałki i zalewamy litrem wrzątku. Przykrywamy talerzykiem i zaparzamy około pół godziny. Następnie studzimy i po umyciu włosów i spłukaniu szamponu wodą wylewamy sobie na głowę nasz chłodny napar. I już nie płuczemy. Polecam ten sposób wszystkim, po kilku tygodniach włosy stają się błyszczące i piękne. 

2 komentarze:

  1. Właśnie mam zamiar sobie zrobić taką płukankę tylko muszę poczekać, aż skrzyp mi się wysuszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wczoraj skrzyp uzbierałam, dziś już wisi na strychu i schnie...pokrzywa już ususzona, spakowana...następne będą baldachy czarnego bzu, już zaczyna kwitnąć:)

    OdpowiedzUsuń