niedziela, 14 marca 2010

Poranek

Siedzę i słucham teraz muzyki z filmu "Pokuta". Serdecznie wszystkim polecam zarówno książkę, jak i film oraz muzykę do niego - nie wiem, od czego powinniście zacząć, bo wszystko jest oszałamiające. A słuchając dłubię sobie krzyżykowo w kanwie i trzymam na twarzy maseczkę czekoladową. Zdjęcia maseczki nie będzie, bo wyglądam w niej bardzo ciekawie, ale przepis zawsze mogę podać. Oto on:

- 1/3 szklanki kakao

- 3 łyżeczki gęstego kremu (możne być klasyczny Nivea lub coś o podobnej konsystencji)

- 1/4 szklanki miodu

- 3 łyżeczki zmielonych płatków owsianych

Składniki mieszamy i maskę nakładamy na oczyszczoną twarz na jakieś 10-15 minut. I macie wspaniałą maseczkę, przy której specyfiki nakładane w różnych SPA się chowają.

A oto moja obecna wyszywanka, poranna dziewczynka z serii Heritage. Chociaż na razie widać tylko pidżamkę:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz