niedziela, 30 sierpnia 2009

Biedachoinki

Święta już tuż. Dlatego nie dziwcie się, że nie próżnuję, tylko przygotowuję ozdoby. Mam w planach nawet zagniecenie ciasta na pierniki, w końcu powinno ono poleżeć w zamrażalniku ze dwa miesiące, żeby przyprawy oddały do ciasta całą swoją moc. Ale nie o piernikach miało być, a o choinkach. Zrobiłam już kilka ozdób na bożonarodzeniowe drzewko, ponieważ wciąż kupuje meble i akcesoria do mieszkania, na ozdoby choinkowe już może nie starczyć. Stąd moja nazwa dla tych choineczek - biedachoinki.

Choinki robi się bardzo prosto.

Z ładnego materiału w świąteczne wzory wycinamy równoramienne trójkąty o boku 12 cm. Żeby się nie strzępiły, dobrze jest obciąć brzegi nożyczkami tnącymi w ząbki. 

 
Z brązowego materiału ząbkowanymi nożyczkami wycinamy pnie drzewek. Następnie z resztek ociepliny wycinamy trójkąty nieco mniejsze niż materiałowe. Wkładamy ocieplinę pomiędzy dwa trójkąty z materiału, pniaki przypinamy szpileczką i całość przeszywamy wokół każdego boku. I w tym momencie możemy puścić wodze fantazji i ozdobić nasze choinki jak nam się podoba. Można pomalować je brokatowymi pisakami, ozdobić kamieniami, ja przykleiłam do nich cekiny. Doszywamy zawieszkę, maskując jej końce guziczkiem w świątecznym kolorze i choinka dla ubogich ;) gotowa.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz