poniedziałek, 3 maja 2010

Falbaniaste podusie

Ostatnie wpisy są monotematyczne - dotyczą urządzania mieszkania:) Musicie mi to wybaczyć, cały czas wiję swoje gniazdko i staram się je upiększyć. Uszyłam nowe wdzianka moim kanapowym poduchom. Środkowa cześć jest marszczona, co dodaje im objętości i kusi, żeby się na chwilę zdrzemnąć. Oto, jak łatwo się szyje takie poduszki.

Najpierw przymiarka kolorystyczna:
 Z tkanin wycinamy trzy pasy -środkowy, który będzie marszczony powinien być o 1/3 dłuższy od pozostałych. Marszczymy go za pomocą maszyny (ustawiamy długość ściegu na maksymalną i po przeszyciu obu dłuższych krawędzi ciągniemy za nitkę, a tkanina się marszczy). Przymarszczony brzeg ma być równy dłuższej krawędzi naszych zewnętrznych pasków.
 
Doszywamy boczne paski do zmarszczonego...
 ...i wierzch poduchy mamy już gotowy:
 
Doszywamy tył do poszewki i poduchy gotowe:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz