sobota, 29 sierpnia 2009

Śmieciowy igielnik

Na pewno zauważyliście, że tkaniny dobrych firm mają na swoich fabrycznych krańcach wiele informacji. Znaleźć tam można dane dotyczące producenta, kolekcji, z jakiej pochodzi tkanina, adres strony internetowej i wiele innych, często przedstawionych w formie zabawnych obrazeczków danych. Z punktu widzenia osoby patchworkującej te białe krańce (czyli selvages) są do niczego nieprzydatne. Istnieje jednak wielu amatorów szycia z tych skrawków, które na pierwszy rzut oka nadają się jedynie do wyrzucenia. Tworzą oni takie cudeńka, że aż oczy bolą. Moim ulubionym blogiem, w którym prezentowane są "selvage quilts" jest Selvage Blog. Zainspirowana jednym z projektów tam pokazanych uszyłam dziś mały igielnik. 
 
Zebrałam moje skrawki i skraweczki przechowywane pieczołowicie w pudełku po herbacie:
 
Przyszyłam fabryczne krańce do kolorowego końca następnego paska, Uwaga, te paseczki łączymy nieco inaczej niż zazwyczaj - nie zszywamy ich prawymi stronami do siebie, a naszywamy jeden pasek na drugi.
 
Przyszyłam fabryczne krańce do kolorowego końca następnego paska, Uwaga, te paseczki łączymy nieco inaczej niż zazwyczaj - nie zszywamy ich prawymi stronami do siebie, a naszywamy jeden pasek na drugi.

 
Przyszyłam fabryczne krańce do kolorowego końca następnego paska, Uwaga, te paseczki łączymy nieco inaczej niż zazwyczaj - nie zszywamy ich prawymi stronami do siebie, a naszywamy jeden pasek na drugi.
 
Następnie przeszyłam wzdłuż po obu stronach narysowanej linii

 
Przecięłam na pół i rozprasowałam

 
Powtarzamy czynność od narysowania linii do prasowania, tyle tylko, że teraz linię rysujemy prostopadle do naszej linii szycia. Powstają dwa takie same kwadraty:

 
Obcinamy rogi, składamy kwadraty prawymi stronami do siebie i zszywamy wokół, zostawiając mały otwór na przeciągnięcie igielnika na prawą stronę (zaznaczony za zdjęciu na czerwono).
 
Obcinamy rogi, składamy kwadraty prawymi stronami do siebie i zszywamy wokół, zostawiając mały otwór na przeciągnięcie igielnika na prawą stronę (zaznaczony za zdjęciu na czerwono). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz