sobota, 11 grudnia 2010

Świąteczne życzenie

Nie pamiętam, kiedy kupiłam ten wzór. Chyba ze dwa lata temu, bo od dawna jest już nie do zdobycia. I w końcu dziś wyjęłam zestaw, posegregowałam nitki i chyba zaraz zabiorę się za wyszywanie. Kurczę, tak dawno tego nie robiłam, że zastanawiam się, czy jeszcze potrafię? Proszę o wsparcie:)

A na serio, strasznie urzekła mnie ta scenka. Jest jak powrót do dziecinnych marzeń - zima, śnieg, sklep z zabawkami, sanki i zbliżające się Boże Narodzenie. Od razu czuję to oczekiwanie i niepewność, co tym razem znajdę pod choinką. Oczywiście nie obyło się bez szperania po szafkach wszelakich, w których mogły znaleźć się prezenty. Jak ja lubiłam tamten czas, dziś wspominam go z nostalgią. Czy Wy też tak macie, że teraz, gdy jesteśmy dorośli i większość rzeczy możemy kupić sobie sami, chcielibyśmy znowu być dziećmi i marzyć, czekać na pierwszą gwiazdkę?

1 komentarz:

  1. Śliczny wzorek i sliczne wspomnienia , szkoda żeby leżał w szufladzie ..

    OdpowiedzUsuń