niedziela, 18 kwietnia 2010

U krawcowej

Ten wpis już kiedyś publikowałam, ale jakimś cudem mi zniknął, czyżbym go usunęła? W takim razie zamieszczam go ponownie.

Pokażę Wam, jak dzięki Freezer Paper (czyli czemuś, co w anglojęzycznych publikacjach nazywają papierem do mrożonek) można ułatwić sobie szycie ubranek dla lalek. Odkąd używam tego papieru, niestraszne mi cienkie albo rozciągające się tkaniny, z których bardzo ciężko szyje się takie małe ubranka. Zaczynam od wydrukowania wykroju na matowej stronie Freezer Paperu. Niektóre drukarki nie lubią go i wciągają, w takiej sytuacji dobrze jest podkleić go kawałeczkiem naklejki do zwykłej kartki A4, wtedy drukarka nie pozna, że drukuje na czymś innym niż zwykły papier.

Wydrukowane wykroje wycinam, wycinam też miejsca na zaszewki i przyklejam żelazkiem do tkaniny. Zobaczcie sami - bez żmudnego rysowania, zaznaczania flamastrami, papier ładnie się trzyma tkaniny, nic nam się nie przesuwa.
Wycinam części wykroju z tkaniny i nie odrywając papieru zaszywam zakładki i zaszewki.

 
Dopiero teraz odrywam kawałki papieru, a części ubranka rozprasowuję. Wykrojów możecie jeszcze użyć, trzy sukienki spokojnie da się wykroić, bo pod wpływem ciepła z żelazka papier znowu zaczyna się kleić.
 
A tu gotowe dzieło, muszę tylko uszyć ładny paseczek, bo tasiemka średnio się sprawdza w lalkowych strojach :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz