środa, 25 maja 2011

Organiczne mydełka

No i stało się. Zabawiłam się w młodego chemika, który ze żrącego ługu i tłuszczy roślinnych zrobił prawdziwe, wytwarzane tradycyjną metodą mydełka. Przepis wzięłam ze strony sklepu Ecospa.pl, modyfikując go nieco, bo zabrakło mi 20 g masła kakaowego. Zaopatrzona w wagę elektroniczną, okulary ochronne i rękawice w celu zabezpieczenia przed ewentualnym poparzeniem ługiem odmierzałam, mieszałam i perfumowałam mydełko. To jaśniejsze wyszło takie lekko koślawe, bo nie miałam drewnianej formy na mydło i skorzystałam z pudełka po winie. Kolejne na pewno będą bardziej foremne. Muszę też zaopatrzyć się w nożyki do krojenia mydła z bloku i inne zabawki do produkcji:) Jasne mydełko ma piękny czekoladowy zapach. Ciemniejsze to już mój eksperyment zrobiony z mleka kokosowego, oleju palmowego i słonecznikowego. Zabarwiłam je rozpuszczalną kawą i dodałam olejków zapachowych - kokosowego i kawowego. Pachnie mniej fajnie, bo olej palmowy ma dość intensywny zapach, ale jest znacznie twardsze. Teraz moje mydełka muszą leżakować i dojrzewać przez jakiś miesiąc. Jak Wam się podobają? Ja złapałam bakcyla. I szykuję portfel na zakupy w tym sklepiku:
 

1 komentarz:

  1. oooo bardzo fajne, a ja gdzieś mam przepis na antyperspirant i tak się zastanawiałam czy to da się robić w domu. Jak widać można :)

    OdpowiedzUsuń