środa, 27 czerwca 2012

Kieszonki

Dziś chciałam się pochwalić moją podusią na podręczne duperelki. Taka mała rzecz, która cieszy. Uszyłam ją z dziecięcej sukienki kupionej w ciuchlandzie, spodobała mi się bowiem czerwona krateczka Vichy. Kieszonki naszyte były na spódniczce, więc wystarczyło odpruć dół, rozprasować i przykroić całość na wielkość poduszki. Dodałam tylko białą taśmę i czerwony haft maszynowy. Uwielbiam w kieszonkach tej poduchy chować telefon komórkowy. Jakoś dziwnym trafem zawsze spadał z mojej szafki nocnej, a w kieszonce spokojnie czeka pod ręką aż się obudzę i przyjdzie mi do głowy sprawdzić nowe maile od wielbicieli ;))))))


3 komentarze:

  1. Bardzo pomysłowe i świetny efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietnie ubrana poducha...pomysl super...

    OdpowiedzUsuń
  3. Muchas gracias Ania, es muy buena idea para reaprovechar una camisa!!! la verdad es que me encanta porque los cojines me vuelven loca!!!
    Ah! te mando una dirección donde puedes ver otra manera de aprovechar una camisa... ¡creando una falda!
    http://madamezsazsa.blogspot.com.es/2012/06/dag-hemd.html?showComment=1339598628621

    saludos
    karumina

    OdpowiedzUsuń