czwartek, 14 czerwca 2012

Oh la la - Ohlssons

Dzisiaj znowu sprawię, że będzie Wam ciekła ślinka. Pędząc ulicą (bo musicie wiedzieć, że ja nie potrafię chodzić, spacerować, zawsze pędzę jak opętana) na widok tej wystawy stanęłam jak wryta. Moim oczom ukazał się bowiem sklep z tkaninami :DDD
To sklep Ohlssons w Sztokholmie przy ul. Sveavägen 34, zaś tu tu znajdziecie ich sklep internetowy (polecam zajrzeć w celach badawczych, co mają i po ile)
http://www.ohlssonstyger.se
Tkaniny w różnych cenach. Amerykańskie bawełny kosztowały mniej więcej tyle, co w Polsce. Mniej więcej, bo niektóre było paskudnie drogie. Mnie zaś skusił ten len w kotki :D Kawalątek tylko wzięłam. W sklepie mieli też super poduszki. Niestety, nie same poszewki, ale właśnie poduszki, więc nie kupiłam żadnej, moja walizka by tego nie wytrzymała. To jak, ślinka Wam leci?




1 komentarz:

  1. Oj, jak bym chciała się znaleźć w takim sklepie z materiałami :) Czemu to tak daleko ;)

    OdpowiedzUsuń