środa, 18 lipca 2012

Lampka za 3 zł

Lamka to staroć przywieziony od mamy, która chciała się jej pozbyć plus abażur, który kiedyś ozdabiałam. Abażur nie wytrzymał upływu czasu, nie polakierowałam go po naklejeniu motywu i klej na słonecznikach zaczął przyciągać kurz wszelaki. No cóż, opcje były dwie - albo abażur wyrzucam, albo odnawiam. Kupiłam papier w kropki za 3 zł, farbę i lakier do podstawy lampy miałam, więc w jeden wieczór odnowiłam całość. Kamea jest naklejona, to odlew gipsowy wykonany ręcznie w foremce od mojego ulubionego pana Chińczyka z Etsy. Ta foremka to był naprawdę dobry zakup, robię w niej mydełka, odlewy gipsowe i woskowe do ozdabiania świec. Już się czaję na zakup kolejnych wzorów:)
Najtrudniejsze było chyba przyklejenie grubego papieru. Pomogły w tym spinacze.


4 komentarze:

  1. z takim groszkowym abażurem lampka prezentuje się naprawdę wspaniale! Śliczna jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny efekt. Lampka wyszła przeuroczo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna przeróbka, lampka wygląda prześlicznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie odnowiłaś lampę . Mam pytanie czy interesowały by mnie odlewy gipsowe camei , może napiszę na @

    OdpowiedzUsuń