wtorek, 10 lipca 2012

Wystawa rękodzielników cz. 1

Dzisiaj pokażę Wam kawałek niesamowitej wystawy w muzeum Liljevalchs, jaką miałam przyjemność oglądać w Sztokholmie. Kawałek, bo mam jeszcze drugą partię zdjęć, pokażę je na blogu za jakiś czas.

Najpierw jednak prośba - czy możecie zagłosować na mój ręcznik w tym konkursie? Moja praca to nr 5, glosuje się pisząc komentarz pod postem z linka. Dziękuję Wam kochani z góry!!!!
http://saltruskawka.blogspot.ie/


A teraz o samej wystawie. W Szwecji rękodzieło cieszy się ogromną popularnością. I postanowiono "posadzić las" z drzew pełnych rękodzieła. Nie żartuję, każdy ze szwedzkich artystów i rękodzielników dostał ramę z surowego drewna w kształcie przypominającym rakietę tenisową. I miał tę ramę wypełnić tym, co jest najbliższe jego sercu. Powstało wiele projektów, każdy inny, każdy w innej technice. Filcowanie, haft, szydełko, robótki na drutach, patchwork, pędzel, jest tam wszystko. Ramy zostały osadzone na drewnianych palach, które przypominają ogromne, kolorowe drzewa. Wystawa cieszyła się ogromną popularnością, stałam dobre 20 minut w ogonku na ulicy przed muzeum, tylu było chętnych do obejrzenia. Ale było warto, oj warto. Zobaczcie sobie sami:






















2 komentarze:

  1. Ale fajny blog! Dobrze, ze tu trafilam:) I juz sobie wpisalam do ulubionych.
    Pozdrawiam!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ptaszki i konik - fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń