niedziela, 12 sierpnia 2012

Koniki Dala na poduszce

Kolejny UFOk za mną! Ha, tym razem pod maszynę do szycia weszły koniki Dala wesoło brykające po lnianej poduszce. Pokazywałam już ten wierzch w poście o historii koników Dala TUTAJ. To kolejny projekt, który sobie poleżał, tym razem około roku. Ale poleżał, nabrał mocy jak dobre wino i wczoraj udało mi się doszyć spód wycięty z lnianego worka kupionego w poniedziałek. Pięknie wygląda:D Na swoja kolej czeka teraz druga poducha do kompletu, z serduszkami. Wiecie co, strasznie mi się spodobało połączenie szarego lnu i intensywnej czerwienie bawełny:DDD

A z innej beczki - to dziś po raz kolejny poczułam się jak osioł którego można oszukiwać na każdym kroku. Otóż jestem fanką pewnych wafli ryżowych, kupuję je od dość dawna. Jeszcze w zeszłym tygodniu paczka wafli w delikatesach koło mojego domu kosztowała 2,9 zł. Teraz kupiłam je za 3,1 zł, ale ok, 20 groszy nie majątek, nie przeżywałabym gdyby nie... No właśnie, osłupiałam lekko stawiając te wafle na półce obok starych, tych za 2,9, bo nowe wydały mi się jakieś takie... chude. Porównałam opakowania i cóż widzimy? Te za 2,9 miały wagę 100 g, te za 3,1 mają AŻ 75 g :) Tak tak ludzie, kupujcie mniej za więcej i niech moc będzie z Wami!!! A temu waflowemu panu producentowi już dziękuję, pazerność nigdy nie popłaca, niech pan się napcha tymi 75.ma gramami.



 

9 komentarzy:

  1. Śliczna poducha:))) Szary len i czerwień wygladaja w połaczeniu rewelacyjnie! Podusia jest taka klimatyczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, też bardzo lubię połęczenie czerwieni i szarego, naturalnego lnu :) Twoja podusia naprawdę jest rewelacyjna :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. no kochana sliczna poducha...fatycznie polaczenie naturalnego lnu i czerwieni daje wspanialy efekt...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna podusia. Bardzo w moim stylu :)
    A jeśli chodzi o wafle, to też się wkurzyłam - solidarnie z Tobą!
    A co. My, konsumenci musimy się razem trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Masz racje, ze takie polaczenie kolorystyczne jest fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest śliczna! Super zestawienie kolorów! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze ja w ogóle jestem pod wrażeniem całego bloga :) Piękne rzeczy, talent :) Uwielbiam rękodzieło. Teraz mój maleńki synek zabiera mi mnóstwo czasu- ale to wspaniały czas. Mimo wszystko będę zaglądać i inspirować się.

    Pozdrawiam także z Warszawy!

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  8. masz talent ja niestety jestem w tym noga.

    OdpowiedzUsuń