środa, 19 września 2012

Prawie, prawie

Ok, kolejny UFOk za mną. Przedstawiam damę... w kąpieli. Brakuje tylko backstitchów, ale najpierw chciałam usunąć z kanwy linie zrobione zmywalnym flamastrem, a pomagające mi w wyszywaniu. Oto moja, a nie claytonowska Amelia mrugająca do Was prosto z wody :)


23 komentarze:

  1. te bąbelki między krzyżykami dają fajny efekt :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mi też się podobają. Zupełnie, jakby Amelia mrugała do nas z morskiego dnia:D

      Usuń
  2. piękna ta dama, masz ty cierpliwość, jakiej kanwy użyłaś ?
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, właśnie też chciałabym to wiedzieć:) Na bank to 14 DMC, lniana, ale w zadnym sklepie jej nie ma. Kupowałam ją dawno temu i nie pamiętam:)

      Usuń
  3. Matko kochana no przecudna jest ,wspaniała i jaka idealna.Jest Piękna .Nawet bez backstitchów.A z nimi to już będzie chyba ideał .Gratuluję cierpliwości.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, teraz czeka na mnie kolejna rozpoczęta dama - Natalie. Ruda i roztrzepana, piękna:D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Thank you Bernadett :))) It was love at first sight and I had to stitch her :DDD

      Usuń
  5. Nie zgadzam się na żadne dyżury! Ja chcę w weekend zobaczyć damę na żywo. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No no, a jest co oglądać :D Zaraz się chyba za kolejna wezmę.

      Usuń
  6. Ależ piękna! Gratuluję talentu i cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma przepiękne oczy... Skoro bierzesz się za kolejną damę, to będzie komplet? ja mam taki, z trzech dam się składający. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna , jak ja nie cierpię konturków ..
    Ja używam grubych kredek zakupionych kiedyś dzieciom w Lidlu i też się dobrze spierają ..

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeurocze dziewczę...- jestem pod wielkim wrażeniem Twojego talentu :)

    Od jakiegoś czasu zerkam ciekawsko do Ciebie- teraz oficjalnie dołączam do grona czytelników (przez przypadek jako 150 ;D )

    Pozdrawiam serdecznie- niech wena Ci sprzyja :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ma oczyska... dosłownie hipnotyzują...

    OdpowiedzUsuń
  11. ale swietnie sie prezentuje dama, przewaznie w wodzie... :):):)
    rzeczywisce jest bardzo romantyczna i claytynowska :):)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To znowu ja.
    Przyznałam Ci własnie wyróżnienie "So SSweet Blog Award" ;-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale piękna.... cudo.. ile to wymaga cierpliwości i precyzji.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna praca ale jaka pracochłonna a kapelusz przecudnie wycieniowany :)

    OdpowiedzUsuń