środa, 24 października 2012

Niewiele przybyło

Niewiele przybyło mojego świątecznego obrazka. Wracam zmęczona, bo na głowie nowy projekt. Wczoraj głowa mi tak od tego spuchła, ze ledwo dowlokłam się do domu, pomogło na ten ból dopiero... grzane winko. Ale dziś poprawiłam sobie humor zajeżdżając do sklepu Bombkarnia, stacjonarny jest w Warszawie przy E.Plater i gdy tamtędy przechodzę, to nie ma siły, żebym czegoś nie kupiła. Dziś też wyszłam z kilkoma łupami. Na razie ich nie pokażę, ale dzisiejsze zakupy zainspirowały mnie do odgrzebania zdjęć moich świątecznych dekoracji z zeszłego roku. Zobaczcie, jak fajnie prezentują się ręcznie robione, zupełnie inne niż chińska masówa bombki. Niektóre z nich to bombki z polskiej manufaktury Komozja, koniecznie obejrzyjcie galerię na ich stronie internetowej!!! http://www.komozja.pl/

Prawda, że ładnie było u mnie w zeszłym roku? W tym mam zamiar ubrać choinkę już na początku grudnia, muszę mieć czas, żeby się nacieszyć świątecznym klimatem.







Ale miałam pokazać nie świąteczne obrazki, a wyszywankę. Na chwilę obecną prezentuje się tak:
Za chwilę zrobię sobie pyszną kawkę i z kotem w charakterze podpórki pod wzór będę xxx. :DDD

6 komentarzy:

  1. Bardzo świątecznie! Aż poczułam zapach choinki! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście zjawiskowe są te ozdoby (obejrzałam na stronie Komozji) - szkoda, że ich sklep internetowy nie działa. Mieszkanko tak udekorowane miałaś, że aż poczułam atmosferę Bożego Narodzenia - chyba rozpocznę przygotowania :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. święta wielkimi krokami do nas idą :) ja bym choinkę już w listopadzie ubierała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Que bonita es la navidad! y tus fotos son muy hogareñas... preciosas

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne ozdoby :) u mnie choinka jest zwykle w klimacie pierniczkowo - pomarańczowym :)

    OdpowiedzUsuń