niedziela, 4 listopada 2012

Kolejne etui na Kundelka

Ok, wiem, cały tydzień nic nie pisałam. Ale zmiana czasu zawsze się tak na mnie odbija, że chodzę półprzytomna i jedyną aktywnością, na jaką mnie stać, jest zagrzebanie się pod kocem z jakimś ebookiem na Kundlu i tyle. Na "Kundelku" dobrze się czyta, bo spod koca mogą wystawać jedynie oczy, nos i jeden palec do przesuwania stron. Cała reszta tkwi grzecznie w ciepełku:D

Skoro już o "Kundelku" mowa, to powstało kolejne etui na Kindla, tym razem na zamówienie brata. Wersja beta z doszytym filcem na górze, przy otwarciu, dzięki czemu całość się nie niszczy tak jak w moim etui.

8 komentarzy:

  1. Chociaż dla mnie książka, którą czytam to musi być papier, to etui super.. z kotami! Śliczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też. Ale etui fajne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kotki dla Kundelka - fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny futerał. I rewelacyjne koty!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne etui:) I widać, że 100% ręczna robota:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajniutki ^^ ja też w końcu sobie zrobiłam, chociaż nie jest takie ładne jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń