niedziela, 16 grudnia 2012

Choinkowanie

Co porabiacie? Ja mam wyjątkowo intensywny czas w pracy, tak intensywny, że po powrocie do domu po prostu padam na nos i zasypiam. Nawet dziś pospałam po południu, usnęłam z nosem w Kindlu, na który ściągnęłam kilkanaście bezpłatnych rozdziałów książek i chciałam je przeczytać, żeby wybrać te, które chcę kupić.
Za to po krótkiej drzemce włączyłam Mozarta i zobaczcie, co robiłam:)








Nie wszystkim spodobała się zabawa w choinkowanie :)

8 komentarzy:

  1. piękne bombki! zwłaszcza ta w kształcie sukienki/kimona jest przepiękna.
    Kiciuś uroczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe bombki, ostatnimi czasy kupowałam tanie takie zwykłe okrągłe, ale już chyba się starzeję bo zachciało mi się takich bombek jakie miałam w dzieciństwie, każda była inna i właśnie takie jak u Ciebie, a to autko, kurka, nawet krokodyl, nie wspominając o różnych mikołajach i aniołkach, a wszystko takie kolorowe! w tym roku będę polować po świętach na wyprzedaże:)a ja się obijam, powiedziałam stanowcze nie świątecznemu szaleństwu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie właśnie, ja też kiedyś kupowałam gotowe komplety nijakich bombek. Ale od jakiegoś czasu co roku staram się kupić jedną-dwie bombki z dzieciństwa, ręcznie robione. I mój zbiorek powoli sie powiększa. Zawsze też piszę na opakowaniu, w którym roku dana bombka kupiona i o dziwo, zawsze przypominam sobie później, jaka była pogoda, gdzie kupowałam. Ot, takie miłe zapisywanie chwil.

      Usuń
  3. Przecudne te bombki!
    Założę się, że ta turkusowa sukienka zostałaby sklasyfikowana przez moją Córę jako suknia Meridy Walecznej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy Mozarcie powiadasz? Ja ostatnio krzyżykuję przy Vivaldim. My to się jednak zgrałyśmy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż za wspaniałe ozdoby choinkowe :) Ta dama w zieleni rewelacyjna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja kolekcja bombek powala!

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał ile ślicznych bombek , dziadka do orzechów bym też chciała ..

    OdpowiedzUsuń